święta Jadwiga Królowa

 

Św. Jadwiga była trzecią i najmłodszą córką króla Węgier i Polski, Ludwika Andegaweńskiego i Elżbiety Bośniackiej. Urodziła się prawdopodobnie 18 lutego 1374 r. Rodzice planowali dla Jadwigi małżeństwo z Wilhelmem Habsburgiem. Dzieci połączono warunkowym ślubem w 1378 r., by go dopełnić w ich wieku dojrzałym

Po śmierci Ludwika Węgierskiego w 1382 r. Węgrzy ogłosili królową córkę Elżbiety, Marię. Natomiast Polacy zaprosili na swój tron Jadwigę. Elżbieta zgodziła się na to w nadziei, że Jadwiga poślubi Wilhelma, który w ten sposób automatycznie zostanie królem Polski. Jednak panowie polscy nie chcieli się na to zgodzić wobec o wiele korzystniejszej perspektywy połączenia Polski unią z Litwą.

16 października 1384 r. arcybiskup gnieźnieński Bodzanta dokonał koronacji Jadwigi. 15 lutego 1386 r. na Wawel przybył Jagiełło i tego dnia odbył się jego chrzest, zaś trzy dni później Jadwiga poślubiła Jagiełłę w katedrze krakowskiej. Tam również 4 marca odbyła się koronacja Jagiełły na króla polskiego. Jagiełło miał wówczas 35 lat, Jadwiga - 12.

Jagiełło bardzo pragnął mieć potomka, który by zapewnił ciągłość jego rodu na tronie polskim. Kiedy więc Jadwiga została matką, zapanowała wielka radość na dworze królewskim. Dnia 22 marca 1399 roku Jadwiga urodziła córkę, której na Chrzcie nadano imiona: Elżbieta Bonifacja na cześć matki Królowej Jadwigi i papieża Bonifacego IX. Po trzech tygodniach jednak dziecko zmarło, a niebawem zmarła też matka. Zasnęła w Panu 17 lipca 1399 r., w wieku 25 lat, okrywając naród polski żałobą.

Znane są liczne dzieła dobroczynne św. Jadwigi - fundacja psałterzystów dla katedry na Wawelu, nadania dla szpitali i klasztorów dominikanów we Lwowie i Sandomierzu oraz cystersów w Koprzywnicy, a także jej troska o ubogich, pokrzywdzonych i skazańców. Sprowadziła do Krakowa karmelitów i benedyktynów słowiańskich z Pragi. Była krzewicielką pokoju w swym otoczeniu i na scenie politycznej.

Do najpilniejszych trosk Jadwigi należało odnowienie Akademii Krakowskiej. Założył ją jako drugą w środkowej Europie Kazimierz Wielki w 1364 r. Jednak za rządów Ludwika Węgierskiego upadła. Jadwiga oddała wszystkie swoje klejnoty na jej odnowienie. Wystarała się także u Stolicy Apostolskiej o zezwolenie na jej dalsze prowadzenie i rozbudowę. W grobowcu jej znaleziono w 1887 r. jedynie drewniane berło i imitację korony. Akademię otwarto po jej śmierci w 1400 r.

Dała też podstawy intelektualne Kościołowi w Rzeczypospolitej. Jej duchowość, inspirowana przez nurt „devotio moderna”, cechowała się ścisłym związkiem życia czynnego i kontemplacyjnego, według słów jakie miał do niej wypowiedzieć Chrystus z wawelskiego krucyfiksu: “Czyń, co widzisz”. Sprawowanie władzy pojmowała jako służbę. Często posługiwała się emblematem będącym plecionką gotyckich liter "MM", które oznaczały syntezę postaw ewangelicznych sióstr Marii i Marty. Jej życie mistyczne i apostolskie, małżeńskie i dworskie tworzyło harmonijną jedność budzącą podziw u ludzi różnych kultur i epok.

Przez stulecia trwał szeroki kult Królowej Jadwigi, długo nie zatwierdzany oficjalnie. W 1426 r. arcybiskup gnieźnieński Wojciech Jastrzębiec wydał polecenie rozpoczęcia formalnego procesu kanonicznego. W wydanym przez siebie dekrecie powołuje się na to, że był kiedyś jej kanclerzem, a więc znał ją osobiście. Oto, co pisze o Jadwidze: „z doświadczenia wiemy, że spełniała przeróżne uczynki miłosierdzia, cierpliwości, postów, czuwań oraz innych niezliczonych dzieł pobożnych”. Wcześnie rozpoczęto więc starania o kanonizację, jednak w ciągu wieków napotykano na liczne trudności. Królowa Jadwiga została beatyfikowana 8 czerwca 1979 r., a kanonizowana dokładnie 18 lat później przez Jana Pawła II.

 

Czas św. Jadwigi Królowej

 

DROGA DO TRONU

Po śmierci Króla Władysława Łokietka, który wiele ziem pozyskał dla Korony Polskiej, który wreszcie w 1320 rok ukoronował się na Wawelu w Krakowie, pozostawił w dziedzictwie umocnione państwo swemu synowi, Kazimierzowi, któremu potomni nadali przydomek Wielki. Kazimierz, jedyny prawowity następca tronu, był w rękach swego ojca króla Władysława mocnym argumentem na rzecz objęcia polskiego tronu przez węgierskich Andegawenów.

Kazimierz Wielki nie miał braci, ani też legalnego męskiego potomka. Sprawa sukcesji na tronie polskim stawała się coraz bardziej aktualna. Kwestia możliwości dziedziczenia tronu polskiego przez Andegawenów, pojawiła się już w rozmowach w czasie zjazdu monarchów Korony Polskiej i Węgier w Wyszehradzie w 1335 roku. Sformalizowano ją również w Wyszehradzie w 1338 roku.

Kolejnym posunięciem na drodze do sukcesji tronu polskiego przez Węgrów, był układ zawarty w 1355 roku w Budzie, między Ludwikiem Węgierskim a panami polskimi, który określał warunki dziedziczenia tronu Polskiego przez Ludwika i jego męskich potomków. Zaraz po śmierci króla Kazimierza Wielkiego, Ludwik Węgierski wysłał do Polski swoich zaufanych współpracowników-księcia Władysława Opolczyka oraz Piotra Czudora bana słoweńskiego, których zadaniem było przejąć władzę. W społeczeństwie polskim nie było jedności co do przyjęcia Andegawenów na tron. Zamysł ten popierali panowie małopolscy, przeciwni natomiast byli niektórzy biskupi oraz rycerstwo i rządcy Wielkopolski. Koronacja Ludwika Węgierskiego dokonała się 17 listopada 1370 roku w katedrze wawelskiej. Miesiąc po swej koronacji Ludwik opuścił Polskę i powrócił na Węgry, rządy powierzając swej matce Elżbiecie Łokietkównie. Na czas jej rządów w Polsce przypadła likwidacja większości prób uzurpacji i władzy oraz doprowadzenie w 1374 roku do układu w Koszycach, na mocy którego prawo do dziedziczenia tronu po Ludwiku uzyskały jego córki, a nie tylko męski potomek.

Po opuszczeniu Polski przez Elżbietę Łokietkówną w 1377 roku, Ludwik mianował swojego namiestnika Władysława Opolczyka swego najbliższego współpracownika. Wskutek jednak silnej wewnątrzpolskiej opozycji, Władysław został szybko odwołany. Koroną rządziło gremium złożone z czterech wielkorządców. Sytuacja wewnętrzna w Koronie, była trudna. Tak ją opisał kronikarz Janko z Czarnkowa: „za czasów króla Ludwika nie było żadnej stałości w Królestwie Polskim ani żadnej sprawiedliwości. Albowiem starostowie i ich burgrabiowie łupili ciągle dobra uboższych ludzi, a jeśli niektórzy z poszkodowanych, zostawiwszy swe majątki, jechali do Węgier i tam skargi do króla zanosili, król wydawszy im listy, za które musieli w kancelarii płacić wielkie pieniądze, odsyłał ich do domu. Starostwie żadnej uwagi na te listy nie zwracali i nie przestawali uciemiężać ludzi. Łupienie na drogach publicznych kupców i innych przejeżdżających oraz kradzieże działy się nieustannie, starostowie zaś dbając jedynie o swoje zyski, ani hamowali, ani chcieli tego hamować.”

Do tronu polskiego przymierzało się dwóch kandydatów: Wilhelm Habsburg (1370-1406) oraz Wielki Książe Litewski Władysław Jagiełło (ok. 1351-1434). W nocy z 10 na 11 września 1382 roku umarł Król Ludwik. Po jego śmierci wydawało się, że sukcesja po opuszczanych przez niego tronach Węgier i Polski jest zapewniona. Tron Polski miała objąć Maria, która już w 1379 roku w Koszycach odebrała hołd panów polskich. Młodsza Jadwiga miała zasiąść na tronie Węgier. Sytuacja Regentki Marii jako władczyni Polski i Węgier przypominała by czasy rządów króla Ludwika, które przecież dla Korony Polskiej owocnymi się nie okazały. Stąd też na zjazdach w Radomsku (1382) i w Wiślicy w grudniu tego samego roku, rycerstwo i możnowładcy oświadczyli, że tylko ta córka Ludwika zasiądzie na tronie polskim, która wraz z mężem na stałe zamieszka w Polsce.

Na zjeździe w Sieradzu w lutym 1383 roku Elżbieta Bośniaczka przekazała propozycję rychłego przyjazdu do Krakowa swej córki Jadwigi, wobec odrzucenia Marii, z zastrzeżeniem, że po koronacji Jadwiga powróci na Węgry, gdzie pod okiem matki wzrastać będzie do pełnoletności. Wobec oporu Elżbiety, dwór krakowski zażądał, by Jadwiga pojawiła się w Krakowie do 10 maja. Na jej przywitanie w Sączu na granicy udali się najważniejsi dostojnicy Królestwa. Ale Jadwiga nie dojechała. Królowa Elżbieta przesłała wiadomość, że oczekuje na nich wraz z córką w Koszycach-bo wiosenne wody wezbrały i trudno do Polski dojechać. Poselstwo polskie udało się do Koszyc i tam stanęła umowa, że Jadwiga stawi się na koronację 11 listopada w święto św. Marcina. Jednak dziedziczka tronu znów się nie pojawiła. Zamiast do Krakowa, pojechała z matką do Dalmacji. To bynajmniej nie była wycieczka turystyczna, lecz próba rozwiązywania dramatycznego panowania Elżbiety nad Węgrami ze strony księcia Karola Durazzo, kandydata do korony św. Stefana.

Na progu jesieni 1384 roku (dokładnej daty nie znamy), w asyście węgierskich panów i rycerzy, a także arcybiskupa Ostrzychomia kardynała Dymitra, młodziutka Jadwiga wjechała do nieznanej jej dotąd Polski.

 

Wczesną jesienią 1384 roku, Jadwiga przekroczyła granicę polską na Przełęczy Dukielskiej w Karpatach. Na jej przybycie, w które już niemal całkowicie zwątpili, prześcigając się nawzajem uradowani wyjechali prałaci i panowie polscy i wśród ogromnej radości wprowadzili ją do Krakowa w procesji wszystkich stanów, które wyległy jej naprzeciw ze wszystkich kościołów. Tak wjazd Jadwigi do Krakowa zapisał Jan Długosz.

16 października 1384 roku córka Ludwika Węgierskiego została koronowana w katedrze wawelskiej. Obrzędu koronacji dokonał arcybiskup gnieźnieński Bodzanta w asyście arcybiskupa Ostrzyhomia, biskupa krakowskiego Jana Radlicy z Poznania (Dosiogost z Nowego Dworu) oraz węgierskiego biskupa Csanad. Ponieważ Jadwiga była spadkobierczynią króla Władysława Łokietka oraz Kazimierza Wielkiego, a także dlatego, że uznano ją za ,,panią naturalną” Korony Polskiej, koronowano ją na króla (in regem coronata). Nie na królową – małżonką pana Królestwa. Ona była teraz Panią Polski.

Nie przewidywała wtedy Jadwiga, ani witający ją poddani jak bardzo zrośnie się ta pani z nową ojczyzną. Stanie się symbolem dobrej opieki nie tylko nad polską racją stanu – jako prawdziwy król i nie tylko wielkiej współpracy unią polsko-litewską, ale także nad tymi wszystkimi, którzy nie wchodzili do politycznego narodu, dla tych, którzy w nim mieszkają i szukają w nim swego szczęścia i sprawiedliwości. „Matka ubogich, ucieczka nieszczęśliwych, obrończyni sierot, orędowniczka wszystkich poddanych”- tak nazwie ją przy łożu jej śmierci Stanisław ze Skarbimierza, jej kapelan, późniejszy pierwszy rektor Akademii Krakowskiej.

Polska w 1384 roku zyskała dobrą Królową, która przyczyniła się do tego by na górę Jasną przybyła Maryja w Cudownym Wizerunku. Tak oto w 1384 roku Polska zyskała dwie Królowe: dobrą i najlepszą. Polska miała królową, ale nierozstrzygnięta pozostawała kwestia jej małżeństwa. Było oczywiste, iż Jadwiga musi poślubić kogoś z władców Europy, aby zapewnić w ten sposób trwałość panowania. Problem polegał na tym, że już polska królowa miała małżonków. W latach 1374-1375 Ludwik Węgierski i książę Leopold III Habsburg ustalili, iż Jadwiga poślubi Leopolda III syna Wilhelma Habsburga. Ośmioletni Wilhelm czteroletnia Jadwiga zostali zaślubieni w dniu 15 czerwca 1378 roku w przygranicznej miejscowości Hainburg. Jedną z ceremonii tego ślubu były symboliczne pokładziny małżonków-dzieci. Związek małżeński miał nabrać mocy prawnej dopiero po skonsumowaniu go, kiedy zaślubieni osiągną odpowiedni wiek. Z punktu widzenia prawnego, związek zawarty w Hainburgu był jedynie ceremonią (małżeństwa) narzeczeństwa. Przez pewien czas po tych zaślubinach Jadwiga przebywała na dworze wiedeńskim.

Panowie polscy stanowczo odrzucili możliwość powołania Habsburga na tron polski. Postanowili sami wybrać kandydata na męża swej Królowej. Prawdopodobnie jeszcze przed przybyciem Jadwigi do Polski prowadzone były rozmowy w sprawie zawarcia związku małżeńskiego młodej królowej z wielkim księciem litewskim Jagiełłą. Wyrażający stanowisko strony litewskiej kronikarz przedstawia to tak: ,,zaczęli Lachowie (Polacy) słać z Krakowa ku księciu wielkiemu Jagielle, aby przyjął chrzest starego Rzymu i pojąłby u nich królewnę i stałby u nich królem w Krakowie na wszystkiej ziemi lackiej”

Nasz kronikarz Jan Długosz po upływie 80 lat przedstawia tę sprawę z odwrotnej perspektywy: ,,Wielki książę litewski Jagiełło na wieść, że dziewiczą królewnę Jadwigę córkę Ludwika, sprowadzono z Węgier do Królestwa Polskiego i ozdobiona koroną królewską oraz powierzono jej pełne rządy nad całym Królestwem Polskim, kiedy się nadto dowiedział z ustawicznie powtarzanych plotek i częstych doniesień swoich posłańców, których wysyłał na zwiady, że wspomniana królowa jest tak dalece urodziwa, ze w tej chwili nie ma sobie równej na całym świecie, wysyła swoich braci, dwu książąt Skirgiełłę i Borysa oraz starostę wileńskiego Hanula do Krakowa do królowej Jadwigi i prałatów oraz panów polskich, by prosili o rękę wspomnianej królewny dla niego”.

Spośród wielu opcji, które miał przed sobą Jagiełło co do swojej i Litwy przyszłości-wygrała opcja małżeństwa z prawowitą władczynią Polski- Jadwigą. Trzy miesiące po koronacji Jadwigi do Krakowa przybyło poselstwo litewskie, któremu przewodził brat Jagiełły Skirgiełło. W imieniu księcia Litwy posłowie prosili o rękę Jadwigi dla Jagiełły oraz obiecali iż cały naród litewski z okazji małżeństwa przyjmie chrześcijaństwo. Ponieważ Jadwiga była niepełnoletnia posłowie musieli udać się na Węgry do królowej matki Elżbiety, która w marcu 1385 roku wyraziła zgodę na ślub swej córki z Jagiełłą. Jednak kilka miesięcy później zagrożona buntami i najazdem uzurpatora do tronu, poszukując sprzymierzeńców, królowa Elżbieta potwierdziła zobowiązania z lat poprzednich co do małżeństwa Jadwigi z Wilhelm. W zaistniałej sytuacji Wilhelm Habsburg ruszył do Krakowa, aby wypełnić i wyegzekwować postanowienia traktatów odnoszących się do jego związków z Jadwigą. Towarzyszył mu książę Władysław Opolczyk. Panowie polscy, a przede wszystkim kasztelan krakowski Dobiesław z Kurozwęk, zamknęli bramy Wawelu. Jego pojawienie się wywołała zdziwienie w Krakowie, bowiem oczekiwano tam raczej Jagiełły, a nie Wilhelma. Stąd właśnie zrodziła się opowieść o tym, że zakochana młoda Jadwiga ukochanego do Krakowa oraz, że kochała swego szlachetnego młodzieńca, a została wydana siłą przez panów polskich za starego Litwina. Kiedy Wilhelm doszedł do wniosku, że nic w Krakowie nie wskóra, szybko opuścił miasto. W dniu 14 sierpnia 1385 roku zawarto układ w Krewie, który faktycznie rozwiązał sprawę. Wśród postanowień układu znalazł się zapis o poślubieniu Jagiełły przez Jadwigę. W dniu 18 lutego 1386 roku w katedrze wawelskiej arcybiskup gnieźnieński Bodzanta pobłogosławił związek Królowej Polski i wielkiego Księcia Litwy.

 

15 lutego dokonano w katedrze wawelskiej chrztu Litwy. Obrzędu chrztu dokonał arcybiskup gnieźnieński Bodzanta wraz z biskupem krakowskim Janem Radlicą. Ojcem chrzestnym Władysława Jagiełły został książę Siemowit Mazowiecki, a matką chrzestną Jadwiga Pilecka, starościna sandomierska.

Jadwiga poświęciła się dla sprawy wielkiej chrześcijańskiej misji i dla polskiej racji stanu. Tę rację umiejętnie odczytali i przekonali do niej samą królową panowie małopolscy. Pomimo małżeństwa z Jagiełło odgrywała znaczną rolę w życiu politycznym Korony. Tuz po koronacji w 1386 roku wraz z małżonkiem udało się do Wielkopolski, gdzie dzięki mediacji pary królewskiej, udało się zakończyć długoletni konflikt pomiędzy rodami Nałęczów i Gnymalitów. W roku następnym młoda królowa poprowadziła wojska polskie na Ruś. Obszary te stanowiły przedmiot sporu między Polską a Węgrami. Obecność Jadwigi, jako spadkobierczyni króla Ludwika Węgierskiego, miała uprawomocnić zajęcia tych ziem i podporządkowanie ich Koronie Polskiej. Jadwiga wielokrotnie interweniowała godząc zwaśnionych braci i krewnych Jagiełły. Wielu z nich dążyło do uniezależnienia się od niego. Najgroźniejszy i najbardziej aktywny był stryjeczny brat króla Władysława, Witold Kiejstutowicz, który zawarł sojusz z Krzyżakami przeciw Jagielle. Kiedy w 1392 roku król powierzył Witoldowi namiestnictwo Litwy, spowodowało to jego konflikt z bratem Skirgiełłą. Dzięki mediacji Jadwigi, udało się doprowadzić do zgody obu książąt na zjeździe we Lwowie 1393 roku. Jadwiga odgrywała także rolę łącznika z dworem węgierskim. Kilkakrotnie próbowała przeciwdziałać planowanym akcjom Zygmunta Luksemburskiego, męża swej siostry Marii, księcia Władysława Opolczyka i Krzyżaków.

Kiedy w 1395 roku zmarła siostra Jadwigi Maria, królowa Węgier, Jadwiga wysunęła pretensje do tronu węgierskiego. Plany te jednak okazały się nierealne. Znaczący jest jak wspomniałem wyżej i niekwestionowany wkład Jadwigi w chrystianizację Litwy. Posiadając bardziej rozległą wiedzę religijną niż jej mąż, wpływała w istotny sposób na przebieg procesu misyjnego.

Całe przedsięwzięcie chrystianizacyjne wymagało tworzenia nowych parafii, wymagało dostarczenia ksiąg, szat i naczyń liturgicznych. W zapisach kronikarskich bardzo często pojawiają się wzmianki, że to właśnie Jadwiga fundowała wyposażenie nowych kościołów.

Według zwyczaju każdy z nowo ochrzczonych Litwinów otrzymywał po chrzcie białą szatę. Przebywającą w Krakowie Jadwiga nadzorowała akcję szycia i wysyłki na Litwę. Królowa zadbała o wykształcenie przyszłych duchownych z Litwy. Specjalnie dla nich założyła i uposażyła bursą przy uniwersytecie w Pradze. W 1397 roku cesarz Wacław wyraził zgodę na utworzenie bursy, zaś w październiku tego roku spisano akt fundacyjny. Królowa zakupiła dom na potrzeby bursy oraz dołączyła do niego kapitał w wysokości 3,5 tysiąca grzywien., na utrzymanie mieszkańców bursy.

Zarówno Polska i Litwa miały na przełomie XIV i XV wieku wspólnego wroga: Zakon Krzyżacki. Związek Polski i Litwy, przypieczętowany małżeństwem Jadwigi i Jagiełły, spotkał się z bardzo nieprzychylną reakcją zakonu. Krzyżacy podjęli akcję propagandową, aby wykazać, że związek Jadwigi z Jagiełłą jest nieprawomocny, a prawowitym mężem Jadwigi jest Wilhelm.

Pomimo chrystianizacji Litwy, Krzyżacy nie zaniechali wypraw zbrojnych na tereny tego państwa. Wyprawy owe doprowadziły do wybuchu otwartej wojny trwającej od 1390 do 1392 roku. Jadwiga starała się wojnie przeciwdziałać. Od 1390 roku wysyłała pisma do władz zakonnych w sprawie zażegnania konfliktu. Jednak mediacyjne wysiłki Jadwigi zakończyły się niepowodzeniem ze względu na nieprzejednane stanowisko Zakonu.

Przedmiotem sporu z zakonem krzyżackim za panowania Jadwigi stała się sprawa ziemi dobrzyńskiej. Książę Władysław Opolczyk otrzymał ją jako lenno od króla Ludwika Węgierskiego. W 1392 roku, Opolczyk zastawił ją u Krzyżaków. Jadwiga działała na rzecz powrotu tej ziemi do Korony Polskiej. Wielokrotnie słała pisma w tej sprawie do władz zakonnych. W 1397 roku spotkała się we Włocławku z wielkim mistrzem Konradem von Jungingenem, a w roku następnym tę sprawę omawiała na spotkaniu z grafem Janem w Inowrocławiu.

Z punktu widzenia Zakonu, Jadwiga była przyjazna Krzyżakom. Przed swoją śmiercią miała powiedzieć, że gdy odejdzie, dojdzie do wielkiej polsko-krzyżackiej wojny. Jest pewne zatem, że Jadwiga zabiegała o pokój, pragnąc rozwiązywać konflikty polsko-krzyżackie na drodze pokojowej.

cdn.

 

ks. Leszek Chudziński