Transmisja Niedzielnych Świątecznych Mszy św. o godzinie 10:00 dostępna w zakładce "Transmisja"

Chór Cantus Cordis

Muzyka od wieków zajmuje szczególne miejsce w życiu Kościoła. Śpiew towarzyszy modlitwie, pomaga wyrażać wiarę, uwielbienie i wdzięczność Bogu, a także jednoczy ludzi we wspólnym przeżywaniu tajemnic naszej wiary. Kiedy słowa modlitwy łączą się z melodią, serce człowieka często potrafi wyrazić więcej, niż zdołałoby wypowiedzieć samymi słowami. Znaczenie muzyki w liturgii podkreśla Instrukcja Konferencji Episkopatu Polski o muzyce kościelnej. Biskupi przypominają, że muzyka, a szczególnie śpiew kościelny, nie jest jedynie ozdobą nabożeństw, lecz integralną częścią liturgii. Jej celem jest oddawanie chwały Bogu, uświęcanie wiernych i budowanie wspólnoty Kościoła. Uroczysty śpiew pomaga głębiej przeżywać celebrację liturgiczną, a wspólne muzykowanie otwiera serca na obecność Boga i drugiego człowieka. W tej pięknej misji szczególne miejsce zajmują chóry parafialne. Dzięki zaangażowaniu swoich członków, ich pracy, wytrwałości i wrażliwości muzycznej pomagają wspólnocie modlić się piękniej i pełniej. Wielogłosowy śpiew pozwala usłyszeć, jak różne głosy mogą połączyć się w harmonijną całość. Każdy jest inny, każdy ma swoje miejsce, ale dopiero razem tworzą wspólne brzmienie. Czyż nie jest to wspaniały obraz Kościoła, w którym każdy z nas jest potrzebny?

W naszej parafii św. Jadwigi Królowej w Bydgoszczy od 1998 roku działa chór mieszany „Cantus Cordis”, którego łacińska nazwa oznacza „Śpiew Serca”. Zespół został założony przez ówczesnego księdza proboszcza Tomasza Cyla oraz organistę i dyrygenta Janusza Sierszulskiego. Od początku swojej działalności chór aktywnie uczestniczy w życiu artystycznym i liturgicznym naszej parafii. Swoim śpiewem ubogaca uroczystości kościelne, pomaga nadać im wyjątkowy charakter i służy modlitwie całej wspólnoty. Jego działalność wykracza jednak poza mury naszej świątyni. „Cantus Cordis” angażuje się również w wydarzenia organizowane na rzecz diecezji bydgoskiej, miasta Bydgoszczy i całego regionu. Bierze udział w koncertach, spotkaniach chóralnych, konkursach i przeglądach muzycznych na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Praca zespołu przyniosła także wymierne sukcesy artystyczne. W 2010 roku chór zdobył III nagrodę w konkursie o Puchar Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego, natomiast w 2014 roku otrzymał II nagrodę w konkursie o Puchar Prezydenta Miasta Bydgoszczy. Wyróżnienia te są powodem do dumy, a zarazem świadectwem zaangażowania i muzycznej pasji chórzystów.

Obecnie zespół liczy ok. 40 członków, których łączy zamiłowanie do śpiewu, wspólnoty i służby Bogu. Ważnym symbolem chóru jest jego sztandar, poświęcony przez ks. bp. Jana Tyrawę z okazji dziesięciolecia istnienia zespołu. Towarzyszy on chórzystom podczas uroczystości parafialnych i chóralnych, przypominając o historii, tradycji oraz wspólnej drodze, którą zespół podąża od lat.

Osobą, która od początku nadaje chórowi kierunek artystyczny i troszczy się o jego rozwój, jest Pan Janusz Sierszulski – organista i dyrygent naszej parafii. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Bydgoszczy. Przez wiele lat pełnił funkcję członka Zarządu Polskiego Związku Chórów i Orkiestr w Bydgoszczy oraz działał w Radzie Artystycznej oddziału. W 2008 roku został odznaczony srebrną odznaką PZChiO za działalność i wkład w rozwój muzyki chóralnej w Bydgoszczy. Od ponad 30 lat prowadzi różne zespoły i chóry, dzieląc się swoją wiedzą, doświadczeniem oraz pasją do muzyki. Jest również organizatorem spotkań chóralnych w Bydgoszczy, które przez ponad dziesięć lat gromadziły miłośników śpiewu. W tym roku obchodzi jubileusz 36-lecia pracy organistowskiej. Od 2022 roku należy także do Komisji ds. Muzyki i Śpiewu Kościelnego Diecezji Bydgoskiej, powołanej przez ks. bp. Krzysztofa Włodarczyka. Prowadzenie chóru to znacznie więcej niż troska o poprawną intonację, rytm czy właściwe wykonanie utworów. To również cierpliwa praca nad wspólnym brzmieniem, wzajemnym słuchaniem się i budowaniem więzi. Dyrygent pomaga wielu indywidualnym głosom stać się jednym zespołem, który potrafi nie tylko śpiewać, ale również przekazywać piękno i głębię muzyki.

Chór „Cantus Cordis” serdecznie zaprasza wszystkich, którzy chcieliby swoim śpiewem służyć Bogu i wspólnocie parafialnej. Nie trzeba być zawodowym muzykiem ani mieć wieloletniego doświadczenia chóralnego. Najważniejsze są chęci, otwartość, odrobina odwagi i gotowość do wspólnej pracy. W chórze można rozwijać swoje zdolności, poznawać piękno muzyki wielogłosowej, zawierać przyjaźnie i spędzać czas w gronie ludzi, których łączy wspólna pasja. To również okazja, by włączyć się w życie parafii w szczególny sposób – poprzez dar własnego głosu. Próby chóru odbywają się w każdy czwartek po Mszy Świętej wieczornej, około godziny 19.15. Nie trzeba czekać na idealny moment ani zastanawiać się, czy ma się wystarczająco piękny głos. Każdy głos może stać się częścią czegoś pięknego, jeśli zostanie ofiarowany z serca.

Muzyka chóralna jest niezwykłym darem dla Kościoła. Uczy cierpliwości, współpracy, wrażliwości i odpowiedzialności za drugiego człowieka. Pokazuje, że piękno rodzi się nie z rywalizacji, lecz z harmonii, wzajemnego słuchania i wspólnego dążenia do celu. W liturgii staje się modlitwą, która unosi myśli ku Bogu, pomaga przeżywać święte tajemnice i pozostawia w sercach ślad, który trwa jeszcze długo po zakończeniu Eucharystii. Dlatego warto doceniać wszystkich, którzy poświęcają swój czas i talent, aby nasza parafialna liturgia była piękna, głęboka i pełna modlitewnego skupienia.

Dziękujemy członkom chóru „Cantus Cordis” za ich obecność, wytrwałość, zaangażowanie i każdy dźwięk, którym ubogacają życie naszej wspólnoty. Nazwa „Cantus Cordis” – „Śpiew Serca” jest nie tylko pięknym imieniem naszego chóru, lecz także wyrazem jego misji: aby każdy śpiew stawał się modlitwą i świadectwem wiary, a każde spotkanie okazją do budowania wspólnoty. Niech w naszej świątyni nigdy nie zabraknie głosów, które wspólnie wznoszą się ku Bogu. A jeśli ktoś z nas od dawna nosi w sercu pragnienie śpiewania, niech odważy się zrobić pierwszy krok. Być może właśnie tam, podczas czwartkowej próby, odkryje nie tylko radość muzyki, ale również swoje miejsce w parafialnej rodzinie.

Nowenna Pompejańska

Nowenna Pompejańska nazywana jest też nowenną „nie do odparcia”, ponieważ Matka Boża złożyła obietnicę, że każdy, kto przez 54 dni odmówi różaniec, prosząc o konkretną łaskę – otrzyma ją.

Nowenna to dziewięciodniowe nabożeństwo odmawiane zazwyczaj w jednej konkretnej intencji.  Nowenna pompejańska jest specyficzną modlitwą, bo składa się z sześciu nowenn.

Powstała prawdopodobnie w Pompejach i została rozpropagowana przez dominikańskiego tercjarza bł. Bartłomieja Longo. Jako student związał się z ruchem satanistycznym, który dość mocno działał w ośrodkach akademickich. Był zafascynowany okultyzmem i doszedł nawet do wtajemniczenia na poziomie kapłana. Wiele grup studenckich w Neapolu oraz innych ośrodkach w krajach zachodniej Europy podlegało wtedy wpływom ruchów masońskich i satanistycznych.

Błogosławiony Bartłomiej Longo dwa lata trwał w tych praktykach. Przeżywał wielkie ciemności, chciał popełnić samobójstwo. Znajomy katolik umówił go w końcu na spotkanie z księdzem, który przekonał Bartłomieja, że musi powierzyć się Matce Bożej. I rzeczywiście tak uczynił. Wyszedł z ciemności, ale przez cały okres nawrócenia mocno przeżywał swoje odejście od Boga i miał straszne pokusy rozpaczy.

Kiedyś przyjechał do Pompejów, gdzie znajoma prosiła go, by zajął się terenem, który dzierżawiła. Podjął się tego zadania i gdy tam przebywał, nadal przeżywał ogromne ciemności. W pewnym momencie usłyszał słowa: „Jak będziesz się modlił na różańcu i propagował Różaniec, to Ja cię z tego uleczę”. To były słowa Matki Bożej. Zaczął odmawiać Różaniec i odzyskał spokój. W Pompejach odbudował kościół, wybudował sanktuarium Matki Bożej, do którego przywiózł obraz Matki Bożej Różańcowej ze św. Dominikiem. Pewnego dnia przyszła do niego kobieta, która została uzdrowiona za pośrednictwem Matki Bożej. W chorobie usłyszała wskazanie, że powinna modlić się na różańcu przez 54 dni. Pierwsze 27 dni miała prosić o uzdrowienie, a przez kolejne 27 dni miała dziękować. Po 54 dniach została uzdrowiona. Przyszła i opowiedziała o tym Bartłomiejowi. On natomiast zaczął w Pompejach propagować nowennę zwaną dzisiaj pompejańską. Papieże uznali tę nowennę oraz objawienia z nią związane jako prawdziwe ze względu na ogromną skuteczność.

Jak się modlić? Nowenna pompejańska trwa 54 dni. Każdego dnia odmawiamy trzy części różańca świętego (radosną, bolesną i chwalebną). Jeśli ktoś chce, może odmawiać czwartą część z tajemnicami światła. Przed rozpoczęciem różańca wymieniamy najpierw intencję (tylko jedną), a następnie mówimy: „Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”.

Odmawiamy modlitwy początkowe różańca (Wierzę w Boga, Ojcze Nasz, 3 Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu) – jeden raz na początku nowenny w danym dniu.

Odmawiamy różaniec – wszystkie 15 tajemnic (do nowenny pompejańskiej można dołączyć również tajemnicę światła). Nie trzeba odmawiać wszystkich tajemnic za jednym razem – modlitwę można podzielić, np. na pory dnia. Po zakończeniu każdej części różańca odmawiamy modlitwy: błagalną bądź dziękczynną.

Modlitwy błagalne (odmawiane pierwsze 27 dni) i dziękczynne (kolejne 27 dni) w Nowennie Pompejańskiej:

Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej: Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.

Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej: Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

Na koniec odmawiamy modlitwę „Pod twoją obronę” oraz trzy razy z ufnością prosimy: „Królowo Różańca świętego, módl się za nami”.

Nowenna Pompejańska jest szkołą modlitwy i należy odmawiać ją codziennie. Jeżeli z jakiegoś powodu ją przerwiemy, należy zacząć od nowa.

Dlaczego 54 dni? Nowenna kojarzona jest z dziewięcioma dniami modlitw. W przypadku Nowenny Pompejańskiej modlitwa trwa 54 dni. Skąd ta różnica? Matka Boża w objawieniu poleciła odmówić trzy nowenny dziękczynne i trzy błagalne. Daje to 6 nowenn po 9 dni, co daje razem 54 dni.

Nowenna Pompejańska dzieli się na dwie części po 27 dni – część błagalną i dziękczynną. Modlitwie towarzyszy przez cały czas jedna intencja.